Bez pożegnania
Tylko jeden człowiek zna prawdę.
Ken Klein.
Posądzony przed jedenastoma laty o zgwałcenie i zamordowanie dziewczyny młodszego brata, Willa, ścigany przez FBI, rozpłynął się w powietrzu, a po jakimś czasie ludzie uznali, że zginął. Nie wszyscy. Na łożu śmierci matka wyznaje Willowi, że jego brat wciąż żyje, a zdjęcie Kena – zrobione przed dwoma laty – potwierdza, że jej słowa nie były majaczeniem umierającej kobiety. Will czuje, że musi odnaleźć brata, a kiedy znika jego ukochana, Sheilla, ta potrzeba zamienia się w konieczność. Czy istnieje jakiś związek między jej zaginięciem a dawną tragedią?
Ken Klein.
Posądzony przed jedenastoma laty o zgwałcenie i zamordowanie dziewczyny młodszego brata, Willa, ścigany przez FBI, rozpłynął się w powietrzu, a po jakimś czasie ludzie uznali, że zginął. Nie wszyscy. Na łożu śmierci matka wyznaje Willowi, że jego brat wciąż żyje, a zdjęcie Kena – zrobione przed dwoma laty – potwierdza, że jej słowa nie były majaczeniem umierającej kobiety. Will czuje, że musi odnaleźć brata, a kiedy znika jego ukochana, Sheilla, ta potrzeba zamienia się w konieczność. Czy istnieje jakiś związek między jej zaginięciem a dawną tragedią?
Taaak, kolejna książką Cobena. I wiecie co tylko napiszę? Konkretna miazga!
Książkę miałam od maja i żałuję, że dopiero teraz ją przeczytałam. Rozwaliła mnie na łopatki.
Polecam, bardzo polecam. :)


Tytuł coś mi mówi, fabuła już nie bardzo, ale chętnie bym ją przeczytałam :) Harlan Coben jest półką, do której podejdę przy najbliższej wizycie w bibliotece :)
OdpowiedzUsuńJeżeli tylko wybierzesz "Zachowaj spokój" to z każdej innej będziesz na pewno zadowolona. :D
UsuńTzn mam nie wybierać tego tak? :D
UsuńDokładnie, zgubiłam "nie" :D
UsuńTo zdecydowanie jego najsłabsza książka. :)
Ja chyba obecnie czytam najsłabszą książkę Ludluma za to ;p
UsuńAle przetrwasz do końca? :D
UsuńTak, już kończe ;p nie lubię zostawiać nieprzeczytanych książek :)
UsuńTo masz tak jak ja :)
UsuńMęcze czasami nawet tygodniami, ale kończę :P
Taaak. Ja mam w sumie nadzieję, że to jest kiepska książka a nie, że pasja do czytania ich we mnie wygasła... Bo takie też mam podejrzenia, bo od jakiegoś czasu tak jakoś czytanie mnie nie wciąga. Pamiętam, ,że jak czytałam "Zmierzch" to mogłam nawet nie spotkać się z przyjaciółmi byleby zostać w domu i móc czytać dalej :D
UsuńMnie jeszcze żadna, aż ta nie zafascynowała. ;D
UsuńAle Zmierzch też mi się bardzo podobał. :D ale kiedy to było. ;p
Ja czytałam już dwa razy i teraz chce przeczytać trzeci jak zmotam sobie od koleżanki trzecią i czwartą część :D
UsuńTo na prawdę bardzo, bardzo musiała Ci się podobać. :D
UsuńJa nie lubię dwa razy tego samego czytać. :)
Dziś chyba któraś część filmu leci w TV. :D
A próbowałaś kiedyś? :P Bo ja też zawsze uważałam, że nie ma sensu czytać drugi raz tej samej książki, a gdy miałam fazę na czytanie a nie miałam dostępu do biblioteki to brałam którąś z przeczytanych książek z mojej małej biblioteczki ;p I się okazało, że fajnie się czyta drugi raz tą samą książkę bo zwracasz uwagę na szczegóły, które wcześniej nie przykuły Twojej uwagi ;p
UsuńPróbowałam. :) Greya czytałam dwa razy np. ;p
UsuńI jednak to nie dla Ciebie?:P
UsuńNo jednak nie. :)
UsuńSprawdziałaś, potwierdziłaś, wierzę Ci więc :D
UsuńHehe no musisz! :D
UsuńNie mam wyjścia ;p
UsuńNie no, zawsze jakieś jest. ;p
UsuńJa może jutro skoczę do biblioteki i poczytam coś ciekawego :) Może akurat trafię na tą książkę.
OdpowiedzUsuńMoże tak. :D
UsuńNie przemawia do mnie... może kiedyś :)
OdpowiedzUsuńMoże tak. ;p
UsuńJak zbabieję ;D
UsuńDo tego daleko. :)
UsuńNooo ;D
Usuń:)
Usuń:)
UsuńLubię jego książki,ale przyznaję, niewiele ich przeczytałam. Trzeba nadrobić
OdpowiedzUsuńWarto nadrobić. :)
UsuńMuszę zobaczyć KONIECZNIE czy jest w bibliotece. :))
OdpowiedzUsuńhttp://okiem-kobiety-na-swiat.blogspot.com/
Na peeno będzie. :)
UsuńCoben... zawsze omijałam go z daleka. To było dawno, bo miałam wtedy czas b przebierać między półkami w poszukiwaniu kolejnych powieści. Teraz skupiam się na popularno-naukowych pozycjach, ale może jak wrócę do opowieści, to wybiorę też te mrożące krew? ;)
OdpowiedzUsuńJak omijasz to żałuj. :D
UsuńTez go czytam, zajrzyj do mnie: http://virgo1982.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń