czwartek, 1 października 2015

Bez pożegnania
Harlan Coben.




Tylko jeden człowiek zna prawdę.
Ken Klein.
Posądzony przed jedenastoma laty o zgwałcenie i zamordowanie dziewczyny młodszego brata, Willa, ścigany przez FBI, rozpłynął się w powietrzu, a po jakimś czasie ludzie uznali, że zginął. Nie wszyscy. Na łożu śmierci matka wyznaje Willowi, że jego brat wciąż żyje, a zdjęcie Kena – zrobione przed dwoma laty – potwierdza, że jej słowa nie były majaczeniem umierającej kobiety. Will czuje, że musi odnaleźć brata, a kiedy znika jego ukochana, Sheilla, ta potrzeba zamienia się w konieczność. Czy istnieje jakiś związek między jej zaginięciem a dawną tragedią?


Taaak, kolejna książką Cobena.  I wiecie co tylko napiszę? Konkretna miazga! 
Książkę miałam od maja i żałuję, że dopiero teraz ją przeczytałam. Rozwaliła mnie na łopatki. 
Polecam, bardzo polecam.  :)

36 komentarzy:

  1. Tytuł coś mi mówi, fabuła już nie bardzo, ale chętnie bym ją przeczytałam :) Harlan Coben jest półką, do której podejdę przy najbliższej wizycie w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tylko wybierzesz "Zachowaj spokój" to z każdej innej będziesz na pewno zadowolona. :D

      Usuń
    2. Tzn mam nie wybierać tego tak? :D

      Usuń
    3. Dokładnie, zgubiłam "nie" :D
      To zdecydowanie jego najsłabsza książka. :)

      Usuń
    4. Ja chyba obecnie czytam najsłabszą książkę Ludluma za to ;p

      Usuń
    5. Ale przetrwasz do końca? :D

      Usuń
    6. Tak, już kończe ;p nie lubię zostawiać nieprzeczytanych książek :)

      Usuń
    7. To masz tak jak ja :)
      Męcze czasami nawet tygodniami, ale kończę :P

      Usuń
    8. Taaak. Ja mam w sumie nadzieję, że to jest kiepska książka a nie, że pasja do czytania ich we mnie wygasła... Bo takie też mam podejrzenia, bo od jakiegoś czasu tak jakoś czytanie mnie nie wciąga. Pamiętam, ,że jak czytałam "Zmierzch" to mogłam nawet nie spotkać się z przyjaciółmi byleby zostać w domu i móc czytać dalej :D

      Usuń
    9. Mnie jeszcze żadna, aż ta nie zafascynowała. ;D
      Ale Zmierzch też mi się bardzo podobał. :D ale kiedy to było. ;p

      Usuń
    10. Ja czytałam już dwa razy i teraz chce przeczytać trzeci jak zmotam sobie od koleżanki trzecią i czwartą część :D

      Usuń
    11. To na prawdę bardzo, bardzo musiała Ci się podobać. :D
      Ja nie lubię dwa razy tego samego czytać. :)
      Dziś chyba któraś część filmu leci w TV. :D

      Usuń
    12. A próbowałaś kiedyś? :P Bo ja też zawsze uważałam, że nie ma sensu czytać drugi raz tej samej książki, a gdy miałam fazę na czytanie a nie miałam dostępu do biblioteki to brałam którąś z przeczytanych książek z mojej małej biblioteczki ;p I się okazało, że fajnie się czyta drugi raz tą samą książkę bo zwracasz uwagę na szczegóły, które wcześniej nie przykuły Twojej uwagi ;p

      Usuń
    13. Próbowałam. :) Greya czytałam dwa razy np. ;p

      Usuń
    14. I jednak to nie dla Ciebie?:P

      Usuń
    15. Sprawdziałaś, potwierdziłaś, wierzę Ci więc :D

      Usuń
    16. Nie no, zawsze jakieś jest. ;p

      Usuń
  2. Ja może jutro skoczę do biblioteki i poczytam coś ciekawego :) Może akurat trafię na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przemawia do mnie... może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię jego książki,ale przyznaję, niewiele ich przeczytałam. Trzeba nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę zobaczyć KONIECZNIE czy jest w bibliotece. :))

    http://okiem-kobiety-na-swiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Coben... zawsze omijałam go z daleka. To było dawno, bo miałam wtedy czas b przebierać między półkami w poszukiwaniu kolejnych powieści. Teraz skupiam się na popularno-naukowych pozycjach, ale może jak wrócę do opowieści, to wybiorę też te mrożące krew? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez go czytam, zajrzyj do mnie: http://virgo1982.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń