Niewinny
Jeden mały błąd może zmienić wszystko
Zabicie człowieka, nawet nieumyślne, pozostawia piętno na całe życie.
W każdym razie dla kogoś o normalnej wrażliwości. Matt Hunter potrzebował dziewięciu lat, żeby otrząsnąć się po tym, jak przypadkiem zabił mężczyznę. Jego życie w końcu wraca do normy, kariera prawnicza nabiera rozpędu, a ukochana żona jest w ciąży. Przyszłość zaczyna wyglądać obiecująco.
Do momentu gdy na jego komórkę przychodzi zdjęcie żony z innym mężczyzną, a na progu domu pojawia się policja. Znaleziono ciało zamordowanego człowieka, który z jakiegoś powodu śledził Matta.
A to dopiero początek…
A co mogę dodać od siebie? Jedna z zdecydowanie lepszych książek Cobena. Mimo, że wszystkie są na prawdę dobre, to mam kilka takich ponad inne i ta jak najbardziej się tam zalicza.Pochłonęłam ją w jeden weekend z dużymi przerwami, jakbym mogła czytać bez przerw wystarczyłby mi jeden dzień. Wciąga, bardzo wciąga, ciągle jest jakaś akcja. Pojawia się dużo zagadek, które stopniowo są rozwiązywane. Na prawdę dobra i mocna książką. Polecam bardzo.


A ja nie pamiętam o której książce Cobena, prócz jednej, nie pisałaś, że jest najlepsza :D
OdpowiedzUsuńmój mail: moje.konto.spam.i.takie.tam@gmail.com
Co jedna to lepsza, kurde, uwielbiam tego autora, a jeszcze zostało mi 6 i koniec. :(
UsuńSą dobre, ale mam 4 ulubione, ponad inne, ta do nich należy teraz, bo tak to były 3. :P
Okej. :)
Muszę w takim razie wypożyczyć jego książki. Wtedy się okaże, czy znudziło mi się czytanie czy Ludlum ;p
UsuńPodaj mi tytuły, będę wiedzieć czego szukać, bo w tym tygodniu muszę iść do biblioteki :)
Te moje 4 najlepsze to Klinika śmierci, mistyfikacja, w głebi lasu i niewinny. :)
UsuńNie mów nikomu też jest mega dobre. I 6 lat później. :)
Chyba, że nic z z tych wyżej wymienionych nie będzie to w sumie żadna nie będzie stratą czasu. No chyba, że Tobie Coben nie podejdzie tak jak mi. :)
Z tego co pamiętam to czytałam go kiedyś i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ale Ludlum właśnie też, a gdzieś te dwie książki które przeczytałam, drugą kończę w sumie czytać to... no nie wiem właśnie :D
UsuńJa muszę kiedyś Ludluma poczytać w takim razie. :))
UsuńSpróbuj Cobena i zobaczysz. :D
To będzie dla mnie wielki test :D
UsuńJestem ciekawa jego wyniku. :D
UsuńJa tym bardziej :D
UsuńJa narazie detoks od kryminałów. :D
UsuńAleż lecisz z tym czytaniem... aż nie nadążam z ogarnianiem postów ;D E-maila wyślę Ci e-mailem. Nie chcę, by błądził gdzieś w komentarzach :)
OdpowiedzUsuńA wiesz co Ci powiem? :D dziś zaczęłam nową i ją prawie kończę. :P
UsuńOkej, rozumiem. :)
Skąd Ty masz na to czas? ;D
UsuńKrótka jest, bo 200 parę stron, koło 16 przysiadłam i tyle przeczytałam, więc wcale tak dużo czasu mi to nie zajęło. :) a jeszcze w międzyczasie byłam w sklepie, robiłam kolację. :P
UsuńChciałabym mieć tyle czasu ciągiem ;D
UsuńNo ale to nie ciągiem, miałam przerwy na wizyte w sklepie, kolacje, wyjście po psa i nawet oglądałam chwilę TV. :P
UsuńJa mam takie przerwy na zjedzenie kanapki. Połowy kanapki. Całej nie zdążam xD
UsuńAle ty przy dziecku to też inaczej. :))
UsuńA będzie coraz gorzej xD
UsuńI mnie to pewnie kiedyś czeka. ;p
UsuńFajnie będzie ;P
UsuńNa pewno. :))
UsuńWesoło ;P
Usuń