sobota, 5 marca 2016


Dar morze
Diane Chamberlain. 




Daria w swoje jedenaste urodziny wybiera się na spacer, podczas którego na plaży znajduje porzuconego noworodka. Przynosi do domu małą dziewczynkę, która nie wiadomo skąd wzięła się na plaży. Rodzice Darii postanawiają ją zatrzymać u siebie. 
Jednak Daria tego dnia na plaży, blisko noworodka znalazła coś jeszcze. Czy dziewczynka wie jakim trafem dziecko znalazło się na plaży i kto je tam porzucił?
22 lata później na Wyspę przyjeżdża Rory - który mieszkał kiedyś blisko plaży i rodziny Cato - do której wtedy trafiła dziewczynka, a teraz prowadzący program w telewizji o prawdziwych historiach. 
Czy Rory dowiedzie prawdy o Shelly - bo tak na imię rodzina Cato dała dziewczynce, która dla nich była darem z morza? Jakie fakty wyjdą na jaw po tylu latach?
Odpowiedzi na te wszystkie pytania rozwiążą się podczas czytania książki, która jak dla mnie była dobra. Czyta się ją lekko i przyjemnie. No i szybko. Zaczęłam w czwartek, a dziś skończyłam, chociaż nie poświęcałam na to całych tych dni. 
Czytając pojawia się wiele domyśleń, bynajmniej ja tak miałam, rozmyślałam, analizowałam, a na koniec i tak okazuje się co innego - co mną osobiście wstrząsnęło i byłam w szoku. 
Lubię raz na jakiś czas przeczytać taką lekką książkę, a jak jeszcze okazuje się, że jest ona dobra - tak jak ta, to tym bardziej. :) Polecam jak najbardziej. 

22 komentarze:

  1. O jesteś, a ja wchodziłam do Ciebie kilka razy i zawsze mi wyskakiwał komentarz blog usunięty.
    Co do książki to bardzo chcę ją przeczytać, podobno jest świetna.
    Miłej soboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniłam adres bloga i może dlatego tak się działo, nie ty jedna nie mogłaś się tu dostać. :)
      Jest! Polecam z czystym serduchem. Na pewno każdemu się ona spodoba.
      Wzajemnie. :))

      Usuń
  2. Ciekawa historia :) już mnie interesuję jak się skończy. Jak znajdę w bibliotece swojej to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakończenie jest zaskakujące. :)
      Cieszę się, daj znać jak przeczytasz. :)

      Usuń
  3. Zawsze coś się w te jedenaste urodziny dzieje... jak nie list do Hogwartu, to o ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki, które zaskakują nawet jeżeli są lekkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie musisz tą przeczytać. :)

      Usuń
    2. Nie wiem kiedy;p Już tyle książek mam zapisanych;p

      Usuń
    3. Każda z nich kiedyś w końcu będzie miała swoj czas. :D

      Usuń
    4. Nie wiem czy mi starczy czasu;p

      Usuń
    5. Tyle czasu na książkę to się zawsze znajdzie :)
      Chociaż kilka minut dziennie i już leci do przodu. :P

      Usuń
    6. Mnie jest ciężko zmobilizować się do czytania raz w tygodniu;p No ale może kolejna książka będzie ciekawsza i mnie wciągnie:p

      Usuń
    7. Ja to kocham czytać. Aż mi mama kiedyś powiedziała, że już mam w końcu te książki odłożyć, bo ile można.
      No być może zależy to też od książki.

      Usuń