niedziela, 10 lipca 2016

Zacisze Julii - Katarzyna Michalak.




Trzy kobiety z ulicy Leśnych Dzwonków bardzo szybko przekonują się o tym, że szczęściem nie należy cieszyć się zbyt długo. 
Po nagłej śmierci Jakuba jego bliscy nie mogą dojść do siebie. Łukasz rzuca się w wir pracy w firmie, którą otrzymał w spadku po zmarłym przyjacielu. Gosia, która już zaczynała radzić sobie z swoimi lękami znowu boi się wychodzić z domu. Jednak niedługo będzie musiała zacząć radzić sobie w życiu i pokonać strach przed światem i ludźmi przez coś, co zostawił jej Jakub po sobie...
W tym czasie kobieta, która jako ostatnia dołączyła do gromadki przyjaciół - Julia, zaczyna nowe życie w Bieszczadach. Po rozwodzie z mężem, bogatym biznesmenem musi sama poradzić sobie w życiu i zamieszkać w podarowanej przez starą ciotkę chacie na uboczu gór...
Pewnego dnia Łukasz dostaje wiadomość, że musi zniszczyć coś, co jego zmarły przyjaciel Jakub opracowywał od wielu lat, bo inaczej jego ukochana - Kamila przepłaci to życiem. Łukasz staje przed ciężkim wyborem - ocalić ją jedną czy resztę ludzkości?
Przed wszystkimi ciężkie chwile. Co wybierze Łukasz? Co czeka Kamilę? Czy Gosia poradzi sobie ze swoim lękiem i odnajdzie jeszcze miłość swojego życie? Czy Julia zostanie w starej chacie czy jednak zapranie cywilizacji i zatęskni za życiem w mieście?
Odpowiedź na te pytania znajdziecie na pewno w tej książce, 3 części serii kwiatowej pani Michalak, którą ja Wam gorąco polecam. Ta, tak samo jak druga część nie jest długa. Ma niecałe 200 stron, które szybko i lekko się czyta. Wciąga bardzo i na prawdę ciężko jest oderwać się od czytania. 

29 komentarzy:

  1. Szybko się uporałaś z całą serią :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi szkoda, ze jeszcze jednej części nie ma. :P
      Ale chyba się wezme za inne książki tej autorki..:)

      Usuń
    2. A można by było napisać kontynuację?
      Bierz, bierz póki masz zapał ;-)

      Usuń
    3. Można by. :) ale pewnie nie będzie.
      No może dziś coś zacznę, sama nie wiem jeszcze. ;)

      Usuń
  2. Widzę,że cały weekend czytałaś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Trochę wczoraj rano. Później popołudniu. Kilka stron wieczorem. I dziś do południa dokonczyłam. : )

      Usuń
    2. Wciągnęło Cię :)

      Usuń
    3. Z tego co piszesz to bardzo :) Poza tym wciągnęłaś całą serię w krótką chwilę dosłownie :)

      Usuń
    4. Bo byłam ciekawa i książki były krótkie. :)
      Nie wiem jak to będzie z innymi, dziś sprawdzę.

      Usuń
    5. Inne? Tej autorki czy nie?

      Usuń
    6. Na razie mam w domu innych autorów. :)
      Ale muszę się wybrać, może dziś do biblioteki za innymi książkami tej właśnie autorki.

      Usuń
  3. Też ją mam na półce i też nie przeczytałam :)
    Chyba się powtarzam w komentarzach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro polecasz, to może się skuszę ;) Tylko najpierw muszę przeczytać "Kiedy odszedłeś" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli jednak umarł.... Już lubię tą pisarkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak tak. :P szkoda.
      Czemu lubisz? :D

      Usuń
    2. Za nieoczekiwane zwroty akcji i uśmiercanie lubianych bohaterów ;p

      Usuń
    3. I to jakich bohaterów. :D chciałabym znać takiego Jakuba xD

      Usuń
    4. Ja jeszcze nie wiem co w nim takiego jest, ale dopisałam wszystkie trzy części na listę :)

      Usuń
    5. Hehe, ale Twoja lista pewnie dłuuuga? :D

      Usuń
  6. Książki tej autorki coraz bardziej mnie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czas coś przeczytać. :D
      Zawsze można zrezygnować jak nie będzie się coś podobało. :)

      Usuń
  7. Ale Ci poszło z tymi książkami. :D
    Ja na miejscu Łukasza wolałabym uratować resztę ludzkości, ale pewnie on wybierze Kamilę. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja turbo, haha. :D
      A no ją wybrał. :P ale wiesz xD to był lek na HIV - którego do dziś nie ma nawet w realnym świecie. :P

      Usuń
  8. Noooo nie, Katarzyna Michalak ;D

    Paweł Opydo z YouTube mi jakoś dziwnie obrzydził tą autorkę (seria Złe Książki), ale skoro mówisz, że czyta się lekko i przyjemnie, to może... aaa, nie. Jednak nie będę ściemniał i nie sięgnę. Ale cieszę się, że innym czyta się przyjemnie!

    OdpowiedzUsuń