Najczarniejszy strach.
Harlan Coben
Na Myrona jak grom spada wiadomość, że ma nieślubnego syna, którego istnienia nawet nie podejrzewał. Co więcej, Jeremy choruje na rzadką odmianę białaczki - by go uratować, konieczny jest przeszczep szpiku kostnego. Niestety, jedyny zarejestrowany dawca, niejaki Taylor, przepadł bez śladu. Myron ustala jego prawdziwe nazwisko - Lex. Ale Lex jest nieuchwytny, a podający się za niego człowiek przez telefon każe mu pożegnać się z chłopcem. Powtarza przy tym maniakalnie siej ziarno'. Siej Ziarno to przydomek seryjnego porywacza i mordercy opisanego w serii artykułów przez Stana Gobbsa - dziennikarza, którego media i FBI oskarżyły o fabrykowanie informacji. Są na to niepodważalne dowody. Czy rzekomy zabójca i dawca to jedna i ta sama osoba?'
Dłuuugi miałam kryzys w czytaniu. Od października nie miałam żadnej książki w ręce, a patrząc na to ile wtedy czytałam, to wydaje mi się, że ten kryzys trwał wieki... ale w końcu się przełamałam i kilka dni temu w końcu chwyciłam za mojego niezawodnego autora - Cobena. Opisywać książki Wam nie będę, bo do góry wkleiłam Wam opis z strony lubimyczytac.
Coben jak zawsze dał radę i książka trzyma w napięciu od samego początku, aż do ostatnich stron książki. Wciąga bardzo, czytałam ją z zaciekawieniem i jak zwykle, ani przez moment nie domyślałam się tego, co wyniknie z całej tej sytuacji - za to szczególnie kocham książki Cobena. :)


ja teraz zaczytuję się w Beckecie:D
OdpowiedzUsuńUwielbiam Becketta również. :)
Usuńczytam zapisane w kościach:D dreszcz za dreszczem:D
UsuńA czytasz częściami ? :D
UsuńBo wszystkie 4 części są konkretne. :D ale `Szepty zmarłych` to jest kozackie najbardziej. :D
Zgadzam się :D MEGA KOZACKIE :D
UsuńOoo, cieszę się, że mamy takie samo zdanie. :D
UsuńBardzo lubię książki Coben'a. Tej chyba nie czytałam...
OdpowiedzUsuńJa też go bardzo lubię. :) więc polecam.
UsuńOd lat nie czytałam Cobena :) czas chyba się na nowo z nim zaprzyjaźnić :)
OdpowiedzUsuńMi jeszcze kilka książek jego zostało i skończę wszystkie. :)
UsuńKocham jego twórczość. :)
A ja właśnie teraz przełamuję ten kryzys i się biorę za Piekarę :)
OdpowiedzUsuńOoo. :D
UsuńJa chce zobaczyć ile dam radę przeczytać przez rok. :P
Tyle, ile masz wzrostu? :)
UsuńPrzez cale życie chyba jeszcze nie przeczytałam 168 książek. :P
UsuńUwielbiam Cobena.
OdpowiedzUsuńJa również. :)
UsuńTeż bardzo lubię jego książki. W tamtym roku czytałam go pierwszy raz, naprawdę jest świetny :D
OdpowiedzUsuńTej książki jeszcze nie znam.
Oj jest, jest. :)
UsuńU mnie sporo.recenzji jego książek..:) może cos jeszcze sobie wybierzesz.
Jeszcze nie miałam przyjemności z tym Panem :P
OdpowiedzUsuńWiesz ile tracisz?! :D
UsuńIle? :D
UsuńDużo. :D bo jego książki są mega dobre.
UsuńJak lubisz kryminały to koniecznie przeczytaj coś jego autorstwa. :)
Rzadko czytam kryminały. Jak już to skandynawskie :)
UsuńA jakie to ? :D
UsuńTo może być ciekawa książka.
OdpowiedzUsuńWszystkie jego książki są ciekawe. :)
UsuńJeszcze nigdy nie czytałam nic z jego książek, ale może warto spróbować :)
UsuńSadze, że na pewno warto. :)
UsuńSkoro polecasz to pewnie się skuszę :)
UsuńKoniecznie..;)
UsuńTytuł coś mi mówi, wydaje mi się, że kiedyś mogłam czytać tą książkę, ale już opis właśnie niewiele mi zdradza.
OdpowiedzUsuńPonieważ jednak zbieram obecnie tytuły do czytania, zapisuję sobie w notatniku :D
Może tytuł podobny do jakiegoś innego? :) skoro opis niewiele Ci mówi. Tak byś coś kojarzyła raczej. :)
UsuńOoo, ja to sobie założyłam to lubimyczytać i tam zapisuje. :D
obiecałam sobie Cobena zaraz po Mastertonie i nie zdążyłam, bo skończyłam pracę w bibliotece, bu :(
OdpowiedzUsuńZawsze można tam wpaść i wypożyczyć. :)
UsuńJa tez mam trochę kryzys :)
OdpowiedzUsuńMi się chyba zakończył, bo wczoraj już zaczęłam czytać następną. :)
Usuń