Tylko jedno spojrzenie
Harlan Coben.
Życie Grace Lewson zmienia się w jednej chwili po odebraniu świeżo wywołanych zdjęć. Nie byłoby w nich nic dziwnego, gdyby nie to, że między rodzinnymi zdjęciami odnajduje jedno, kompletnie nie pasujące do reszty i nie jej zdjęcie.
Fotografia jest stara, przedstawia piątkę młodych osób. Grace już prawie to zignorowała, gdyby nie to, że w pewnym momencie rozpoznaje na tej fotografii... swojego męża, a obok niego stoi, wpatrzona w niego dziewczyna, której na fotografii ktoś przekreślił twarz.
Grace wieczorem postanawia pokazać zdjęcie swojemu mężowi, którego reakcja jest dziwna. Zaprzecza pytaniu, że to on się tam znajduję. Zaraz po tym odbiera telefon, a chwilę po tym wychodzi z domu i nie wraca na noc.
No i jak na Cobena przystało i w sumie wcale mnie nie zdziwiło, w książce musiał się pojawić jakiś wątek z przeszłości. Tym razem padło na przeszłość Grace... ale nie tylko jej.
Kobieta na własną rękę poszukuje swojego męża, którego jak się okazuje ktoś porwał. Niedługo motem ktoś grozi jej dzieciom.
W międzyczasie ginie kilkoro innych mężczyzn. Czy wszystkich ich łączy jedna sprawa z przeszłości?
Co ma to wspólnego z strzelaniną, sprzed 15 lat na koncercie rockowym, w której Grace ledwo uszła z życiem?
A no, żeby się dowiedzieć to zachęcam do przeczytania, bo jest ciekawie.
Od dziś jest to chyba moja książka numer jeden, tego autora, chociaż nigdy żadna nie pobiła, pierwszej, którą przeczytałam. A no do dziś, bo wszystko się zmieniło - teraz ta jest tą, którą będę najbardziej polecać, jako książkę Cobena.


Wydaje mi się, że czytałam tą książkę jeszcze za czasów kiedy czytałam kryminały. I bardzo mi się podobała.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:-)
Wszystko jest możliwe. ;D
UsuńAle Ty pędzisz z tymi książkami:) Ja to teraz chyba nie będę miała czasu.
OdpowiedzUsuńDziś miałam nudny dzień i całą przeczytałam. :P
UsuńNo ja musze chwycić za jakąś książkę. I mam ochotę na papierową, bo mnie coś oczy zaczynają boleć od nadmiernego wyświetlania tekstu.
UsuńJa tylko papierowe czytam narazie :)
UsuńJa ostatnio czytałam pdf. I teraz przydałoby mi się coś lekkiego, ale nie wiem czy mam coś takiego.
UsuńMusisz odwiedzić bibliotekę. :)
UsuńHehe;p Jak już to dopiero we wtorek.
UsuńWtorek już blisko. :)
UsuńAle chciałabym już teraz coś lekkiego przeczytać:/
UsuńTo polecam "dar morza" - pisałam o tej książce ostatnio. :)
UsuńJest w pdf, ale mam za bardzo naświetlone oczy;/
UsuńSproboj w bibliotece, może będzie :)
UsuńWątpię, żeby mnie były takie książki.
UsuńJak u mnie była, to u Ciebie tym bardziej powinna być. :)
UsuńZobaczymy ;-)
UsuńNom. :)
UsuńGdzie zaginęłaś;p
UsuńNiedawno wróciłam. :P
Usuńcoś mi to mówi....albo czytałam albo słyszałam :D
OdpowiedzUsuńzapraszam do wspólnej obserwacji :)
Tego nie wiem, jakbyś czytała to pewnie byś skojarzyła, a tak może tylko słyszałaś. ;)
Usuńjest taka opcja :D
UsuńA no jest. ;)
UsuńJejuuu jaka zagmatwana historia. Aż mnie ciarki przeszły;p Teraz się będę bała oglądać zdjęcia ;p
OdpowiedzUsuńA nic mi nie mów... Dobrze, że nie wywołuję zdjęć. :P
UsuńAle książka boska.. :D
A ja myślałam wywołać ;p No po prostu... rozbudziłaś moją fantazję tą od czarnych scenariuszy ;p
UsuńNie chciałam. :/ raczej chciałam zachcecic do przeczytania książki. :D
UsuńSpokojnie, ja wciąż się zastanawiam czy mam na nią wystarczająco mocną psychikę :)
UsuńNie trzeba mieć, na prawdę. :)
UsuńWięc jak ją spotkam to wezmę :)
UsuńNa pewno Ci się spodoba. :)
UsuńZobaczymy :D
UsuńLiczę, że dasz znać. :P
Usuńhahah od albumów z daleka się będę trzymać xd
OdpowiedzUsuńTo były zdj odebrane od wywołania. :P
Usuńzdjecia w albumach też mogą kryć tajemnice:D
UsuńNo może. :D
Usuńxd nasze mroczne albumy :D
UsuńTaaa. ;D
UsuńCzytałam, chyba ze dwa razy nawet, tak mi się podobała:)
OdpowiedzUsuńOoo :) super. :)
UsuńKochana, chyba Ci się Coben kończy :D
OdpowiedzUsuń3 mi zostały łącznie z tymi zbiorowymi opowiadaniami. :P
UsuńBo sprawdzałam ostatnio. :D
Czytałam jak na razie tylko jedną jego książkę ale chciałabym więcej
OdpowiedzUsuńKoniecznie. :)
UsuńDużo Cobena, ciągle na niego na trafiam i to chyba kolejny blog, albo już u Ciebie widziałam :P
OdpowiedzUsuńMożliwe, ze u mnie. :) dużo Cobena czytam. ;p
UsuńJuż nie pamiętam kto mi go polecał :P ale na pewno na kilku blogach go widziałam :)
UsuńNo sławny autor. ;)
UsuńSławnych kryminałów :) (chyba)
UsuńTak. :)
UsuńCzęsto też w księgarniach widziałam jego pozycję.
UsuńA to nie wiem, bo nie chodzę po księgarniach. :)
UsuńZdecydowanie nie mój klimat ;D
OdpowiedzUsuńRozumiem. :) nie każdy lubi takie książki. :)
Usuńfajnie się zaczyna :) musi być ciekawa, lubię kryminały
OdpowiedzUsuńTo koniecznie musisz przeczytać :)
UsuńI jak jej nie przeczytać po takiej recenzji...
OdpowiedzUsuńCzyli rozumiem, ze przeczytasz? :)
OdpowiedzUsuńJa jakoś mało czytam kryminałów, chociaż lubię.
OdpowiedzUsuńNie każdy ma czas na czytanie. ;)
UsuńKocham filmy kryminalne oraz o mafii. Więc muszę się zabrać za takiego rodzaju literaturę, ponieważ na pewno mnie pociągnie <3
OdpowiedzUsuńTo pewne. :) Spróbuj, a jestem pewna, że jeżeli lubisz taką tematykę filmów to do książek też się przekonasz. :)
UsuńCzytałam, Coben to jeden z moich ulubionych autorów;)
OdpowiedzUsuń