czwartek, 7 kwietnia 2016

Tylko jedno spojrzenie
Harlan Coben.



Życie Grace Lewson zmienia się w jednej chwili po odebraniu świeżo wywołanych zdjęć. Nie byłoby w nich nic dziwnego, gdyby nie to, że między rodzinnymi zdjęciami odnajduje jedno, kompletnie nie pasujące do reszty i nie jej zdjęcie. 
Fotografia jest stara, przedstawia piątkę młodych osób. Grace już prawie to zignorowała, gdyby nie to, że w pewnym momencie rozpoznaje na tej fotografii... swojego męża, a obok niego stoi, wpatrzona w niego dziewczyna, której na fotografii ktoś przekreślił twarz.
Grace wieczorem postanawia pokazać zdjęcie swojemu mężowi, którego reakcja jest dziwna. Zaprzecza pytaniu, że to on się tam znajduję. Zaraz po tym odbiera telefon, a chwilę po tym wychodzi z domu i nie wraca na noc. 
No i jak na Cobena przystało i w sumie wcale mnie nie zdziwiło, w książce musiał się pojawić jakiś wątek z przeszłości. Tym razem padło na przeszłość Grace... ale nie tylko jej. 
Kobieta na własną rękę poszukuje swojego męża, którego jak się okazuje ktoś porwał. Niedługo motem ktoś grozi jej dzieciom. 
W międzyczasie ginie kilkoro innych mężczyzn. Czy wszystkich ich łączy jedna sprawa z przeszłości? 
Co ma to wspólnego z strzelaniną, sprzed 15 lat na koncercie rockowym, w której Grace ledwo uszła z życiem?
A no, żeby się dowiedzieć to zachęcam do przeczytania, bo jest ciekawie.
Od dziś jest to chyba moja książka numer jeden, tego autora, chociaż nigdy żadna nie pobiła, pierwszej, którą przeczytałam. A no do dziś, bo wszystko się zmieniło - teraz ta jest tą, którą będę najbardziej polecać, jako książkę Cobena. 


65 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że czytałam tą książkę jeszcze za czasów kiedy czytałam kryminały. I bardzo mi się podobała.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ty pędzisz z tymi książkami:) Ja to teraz chyba nie będę miała czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś miałam nudny dzień i całą przeczytałam. :P

      Usuń
    2. No ja musze chwycić za jakąś książkę. I mam ochotę na papierową, bo mnie coś oczy zaczynają boleć od nadmiernego wyświetlania tekstu.

      Usuń
    3. Ja tylko papierowe czytam narazie :)

      Usuń
    4. Ja ostatnio czytałam pdf. I teraz przydałoby mi się coś lekkiego, ale nie wiem czy mam coś takiego.

      Usuń
    5. Musisz odwiedzić bibliotekę. :)

      Usuń
    6. Hehe;p Jak już to dopiero we wtorek.

      Usuń
    7. Wtorek już blisko. :)

      Usuń
    8. Ale chciałabym już teraz coś lekkiego przeczytać:/

      Usuń
    9. To polecam "dar morza" - pisałam o tej książce ostatnio. :)

      Usuń
    10. Jest w pdf, ale mam za bardzo naświetlone oczy;/

      Usuń
    11. Sproboj w bibliotece, może będzie :)

      Usuń
    12. Wątpię, żeby mnie były takie książki.

      Usuń
    13. Jak u mnie była, to u Ciebie tym bardziej powinna być. :)

      Usuń
    14. Niedawno wróciłam. :P

      Usuń
  3. coś mi to mówi....albo czytałam albo słyszałam :D

    zapraszam do wspólnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiem, jakbyś czytała to pewnie byś skojarzyła, a tak może tylko słyszałaś. ;)

      Usuń
  4. Jejuuu jaka zagmatwana historia. Aż mnie ciarki przeszły;p Teraz się będę bała oglądać zdjęcia ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nic mi nie mów... Dobrze, że nie wywołuję zdjęć. :P
      Ale książka boska.. :D

      Usuń
    2. A ja myślałam wywołać ;p No po prostu... rozbudziłaś moją fantazję tą od czarnych scenariuszy ;p

      Usuń
    3. Nie chciałam. :/ raczej chciałam zachcecic do przeczytania książki. :D

      Usuń
    4. Spokojnie, ja wciąż się zastanawiam czy mam na nią wystarczająco mocną psychikę :)

      Usuń
    5. Nie trzeba mieć, na prawdę. :)

      Usuń
    6. Więc jak ją spotkam to wezmę :)

      Usuń
    7. Na pewno Ci się spodoba. :)

      Usuń
    8. Liczę, że dasz znać. :P

      Usuń
  5. hahah od albumów z daleka się będę trzymać xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam, chyba ze dwa razy nawet, tak mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, chyba Ci się Coben kończy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 mi zostały łącznie z tymi zbiorowymi opowiadaniami. :P
      Bo sprawdzałam ostatnio. :D

      Usuń
  8. Czytałam jak na razie tylko jedną jego książkę ale chciałabym więcej

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo Cobena, ciągle na niego na trafiam i to chyba kolejny blog, albo już u Ciebie widziałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, ze u mnie. :) dużo Cobena czytam. ;p

      Usuń
    2. Już nie pamiętam kto mi go polecał :P ale na pewno na kilku blogach go widziałam :)

      Usuń
    3. Sławnych kryminałów :) (chyba)

      Usuń
    4. Często też w księgarniach widziałam jego pozycję.

      Usuń
    5. A to nie wiem, bo nie chodzę po księgarniach. :)

      Usuń
  10. Zdecydowanie nie mój klimat ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. :) nie każdy lubi takie książki. :)

      Usuń
  11. fajnie się zaczyna :) musi być ciekawa, lubię kryminały

    OdpowiedzUsuń
  12. I jak jej nie przeczytać po takiej recenzji...

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli rozumiem, ze przeczytasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jakoś mało czytam kryminałów, chociaż lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham filmy kryminalne oraz o mafii. Więc muszę się zabrać za takiego rodzaju literaturę, ponieważ na pewno mnie pociągnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewne. :) Spróbuj, a jestem pewna, że jeżeli lubisz taką tematykę filmów to do książek też się przekonasz. :)

      Usuń
  16. Czytałam, Coben to jeden z moich ulubionych autorów;)

    OdpowiedzUsuń